poniedziałek, 22 października 2012

Pseudoświnia fragmentaryczna

I stało się, proszę Państwa.               ?
Pseudoświnia jest            , czy        nieuleczalna?                 i drugie?
Było to tak, że                 , zabierając ze       i                           Olivera Sacksa, poczym wysiadła z               w          .                                ją wielokrotnie deja vu.                                , chodziła po,    jadła          ilość razy w             , słuchając               o kubki z kawą.



Spotkała takich                   ,                  i Sue                                 Records (przemili,                     ), których dom                          muzeum kina.                jej serce.





                           koleją, potem                autostradą, zmieniając stan (dosłownie i                          ).                            znów koleją, podziwiając                                      . W międzyczasie                                              i kontynuując                                                  korzennego, ale                      coca coli u źródła.
Następnie wylądowała w          pulsującym                                                         świata:                          i fascynacja, szczury,                  i Marc Jacobs,                          w kolejce do sklepu z whole foods , kajaki                         Parku,                              bezdomni słyszący głosy,                                   uwagi.                      jeżdżące całą dobę.                                                                                             :     um die Uhr, jak mawiają Niemcy. Światła,                 najpiekniejszymi twarzami, jakie            .                     i smród.


                         przestała ogarniać.           popchnął na ulicy         , wrzeszcząc                : Move it!
Weszła do ubikacji,                                        ścianie:

Matko,              do Małpoluda,                    .               ,   mi jest!    napisać do            Sacksa?


***

Kondycja jeszcze                      się. Dzisaj            się jak, albo jak             ,   względnie grzyba.

                        
                                                              za Małpoludem. Bardzo.



13 komentarzy:

  1. Skoro Sacks, to może pomyliłaś w grzybach kapelusze?
    Bo te na obrazku chyba nie są halucynogenne?

    OdpowiedzUsuń
  2. książka ta. ale masz rację, grzyby nie te :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a tak poza tym?pada? mgła?
    zakręciło mi się w głowie..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pseuduniu Droga, już niebawem Małopolud się zjawi kompletny!
    Pięknie mi się jawisz taka zdefragmentowana, pięknaś i w takim wydaniu. Aczkolwiek słucha się Ciebie dziś dość szczególnie moja Droga, stawiasz nam coraz wyższe wymagania - i mówię to głosem niskim, popykując sobie cygarkiem, jak prawdziwy koneser w garniturze z wąsem (domalowanym)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy pomysł dotyczący pieczarek został zfinalizowany?
    I na miłość boską, napisz do Sacksa jeśli czujesz tę potrzebę. Z mojego doświadczenia wynika, że zagraniczni profesorowie odpisują mi częściej niż Ci z Polski (tam inna kultura, może stać ich na asystentów co siedzą przy skrzynkach majlowych....)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie, to po cholere mam pisać do niego, skoro mogę napisać do Ciebie?

      Usuń
  6. gdy nagle w kilku z miliona synapsach coś nie stykać zaczyna
    świat nagle nabiera innego wymiaru- czwartego, piątego... a trzeci okazuje się straconym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. taki mniej wiecej byl przekaz powyzszego mojego strzepka :)

    OdpowiedzUsuń